niedziela, 22 marca 2015

Uciążliwe szczekanie i wycie psa


Uciążliwe szczekanie i wycie psa to nie lada problem. Gdy te elementy zachowania u psa się pojawią, z reguły powodują niepotrzebne spięcia i konflikty między sąsiadami. W skrajnych sytuacjach może to być niestety także powód pozbycia się psa. Polskie prawo ustosunkowało się do tego problemu, przewidując stosowne kary dla osób zakłócających spokój innych.
Dlaczego psy zaczynają uciążliwie szczekać i wyć?Wyrażanie przez psa emocji szczekaniem należy uznać za coś jak najbardziej normalnego. Nienormalnym i problematycznym jest za to natarczywe szczekanie i ujadanie. Mniej typowe jest też wycie, albowiem jest to raczej sposób komunikacji typowy dla wilków, natomiast psy wyją jedynie w skrajnych przypadkach. Jeśli takie zachowania już się pojawią, to nie należy za to skazywać psa na kary czy banicję. Najpierw należy określić przyczyny takiego zachowania. Jedynie w ten sposób znajdziemy odpowiedź jak rozwiązać ten problem, tym bardziej, że długotrwałe ujadanie raczej nie będzie akceptowane przez otoczenie.
Powodów uciążliwego szczekania i wycia jest wiele. Jedną z przyczyn może być nadpobudliwość. Gdy chcemy wziąć sobie psiego towarzysza, należy bacznie zastanowić się nad wyborem rasy psa. Dostosujmy zatem rasę psa do naszego temperamentu i np. nie kupmy szczeniaka rasy potrzebującej dużo ruchu, gdy pracujemy od rana do późnego wieczora i nie będziemy mieli dla niego czasu. Niewybiegany pies będzie coraz bardziej wynudzony i sfrustrowany, co objawi m.in. poprzez szczekliwość, gryzienie przedmiotów i wycie.
Naturalną przyczyną szczekania jest alarmowanie właściciela. Jeśli więc pies szczeka ponadprzeciętnie, należy się zastanowić, czy przypadkiem za drzwiami naszego mieszkania nie jest zbyt głośno i uciążliwie, co nadmiernie niepokoi i denerwuje psa. Należałoby go wtedy pozostawiać raczej w bardziej oddalonym, a więc tym samym spokojniejszym pomieszczeniu. Uprzedźmy także wtedy sąsiadów i poprośmy o zrozumienie, a nawet marketingowo zareklamujmy swojego psa, jako obrońcę przed złodziejami (czyli - nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło). Pamiętajmy też, że psy szczekaniem i wyciem alarmują osobniki stojące wyżej w hierarchii stada, o tym, że w pobliżu dzieje się coś niepokojącego, więc my także reagujmy na alarmy wszczynane przez naszego pupila. Starajmy się uspokajać psa, tak by dać mu wyraźny sygnał, że na takie hałasy za drzwiami nie należy reagować tak spontanicznie. Nagradzajmy za spokój i nie karzmy za nadpobudliwość.
Zwykle bardziej hałaśliwe i szczekliwe są psy ras małych, natomiast psy ras większych tylko wtedy, jeśli stoją nisko w hierarchii stada, czyli nie mają silnego instynktu dominacji. To zupełnie naturalne zjawisko. Lepiej więc wtedy zostawiać je same z dala od głównych drzwi wejściowych, czyli w najdalszym pomieszczeniu naszego mieszkania. Przy wyborze rasy zastanówmy się też wtedy, czy chcemy małego szczekliwego ratlerka, czy może raczej statecznego i cichego, aczkolwiek będącego świetnym obrońcą rottweilera. Nie zawsze jest to jednak regułą, gdyż wiele ras dużych (np. owczarki) także z natury bywają dosyć szczekliwymi.
Naturalną przyczyną szczekania jest podniecenie, np. z powodu przygotowań do wyjścia i spaceru, gdy wracają właściciele psa, lub nadchodzą goście. Inną naturalną przyczyna nadpobudliwego szczekania i wycia (także w nocy) bywa też cieczka. W sezonie cieczkowym reagują w ten sposób szczególnie samce. Gdy szczekanie jest wynikiem nadpobudliwości, warto się także zastanowić, czy jego przyczyną, prócz braku ruchu, nie jest jeszcze np. zła dieta, stres, lub jakieś zaburzenia psychiczne, będące wynikiem traumatycznych przejść z przeszłości (efekt spotykany u psów adoptowanych ze schroniska). Pies może wyć i szczekać także wtedy, gdy jego właścicielowi coś się stanie (np. ma zawał serca) i czyni tak alarmując i wzywając pomocy innych, wszak psy to bardzo inteligentne zwierzęta.
Uciążliwy pies dla sąsiadów to pies wyjący i szczekający przez 24 godziny na dobę
Uciążliwe szczekanie i wycie psa a kwestie prawne. Jeżeli mamy taki problem, to raczej nieuniknione są nieustanne wizyty i pretensje ze strony sąsiadów. Jeżeli po rozmowie z właścicielem hałaśliwego psa sytuacja się nie poprawi, sąsiedzi mogą zwrócić się do administracji budynku z wnioskiem o podjęcie stosownych działań. Administracja ma prawo upomnieć uciążliwego lokatora. Skutek może być większy, jeśli pod pismem do administracji podpisze się duża grupa mieszkańców, np. cała klatka, mieszkańcy piętra itd. W większości spółdzielni mieszkaniowych dosyć precyzyjnie określa się zakaz zakłócania porządku domowego, m.in. właśnie przez szczekające psy. Warto znać te regulacje administracyjno-prawne i wiedzieć co grozi za ich łamanie.
Problemy z pretensjami sąsiadów mogą wynikać zarówno z prawa wykroczeń jak i prawa cywilnego. Sąsiedzi mogą bowiem także wystąpić do policji lub straży miejskiej, z wnioskiem o ukaranie właściciela psa za niewłaściwe sprawowanie nad nim opieki. Każdy właściciel psa powinien wiedzieć, że kodeks wykroczeń przewiduje odpowiednie kary dla osób zakłócających spokój innych (w tym właścicieli uciążliwych psów). Za uciążliwego psa karę zapłaci więc właściciel. Chodzi tu głównie o art. 51 § 1 kodeksu wykroczeństanowiący, że kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny (na zasadach ogólnych, tj. od 20 zł do 5 tys. zł). Sąd Okręgowy w Tarnowie wyrokiem z dnia 21 kwietnia 2004 r. w sprawie II Waz 61/2004 stwierdził, że brak reakcji posiadacza psa na jego uporczywe szczekanie nocą bez szczególnych zewnętrznych powodów, może uzasadniać odpowiedzialność właściciela na podstawie art. 51 § 1 kodeksu wykroczeń. Długotrwałe szczekanie również może stanowić kłopot w postaci zainteresowania się losem psa przez Towarzystwo opieki nad zwierzętami

Złe samopoczucie sąsiadów wynikłe z uporczywego szczekania psa może również spowodować odpowiedzialność na gruncie prawa cywilnego. Podstawą roszczeń sąsiadów może być art. 144 kodeksu cywilnego mówiący, że właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Art. 144 ustanawia więc zakaz tylko takich działań właściciela nieruchomości, które przekraczają granice, poza którymi działania te przestają być uprawnieniem wynikającym z prawa własności, a stają się działaniem bezprawnym, bez względu na winę tego, kto dopuścił się zakłóceń, i na szkodę wyrządzoną na nieruchomości sąsiedniej. Pojedyncze szczekanie psa lub uzasadnione okolicznościami obiektywnymi nie będzie więc mogło stanowić podstaw do interwencji sąsiadów. Nie są bowiem objęte zakazem zakłócenia z którymi inni właściciele powinni się liczyć w konkretnych warunkach, ponieważ nie jest możliwe wyeliminowanie wszelkich uciążliwości stwarzanych przez życie w określonym środowisku, okolicy i stosunkach. Dopiero przekroczenie miary tych dopuszczalnych zakłóceń objęte jest działaniem art. 144 k.c. Wyeliminowano tym samym możliwość uwzględniania przez sąd złośliwych i nieuzasadnionych pretensji sąsiadów. W razie przekroczenia tej granicy właścicielowi nieruchomości sąsiedniej przysługuje jednak roszczenie negatoryjne o zaniechanie naruszeń i przywrócenie stanu zgodnego z prawem (art. 222 § 2 k.c.), w tym także dokonanie określonych działań pozytywnych, bez których przywrócenie do stanu zgodnego z prawem nie byłoby możliwe. Sąd nie ma jednak możliwości nakazania pozbycia się lub uśpienia psa. Może jednak nakazać właścicielowi podjęcie działań w celu eliminacji nadmiernego hałasu (np. przeniesienie kojca psa w inne miejsce posesji, wyciszenie mieszkania, zobowiązanie do zakupu obroży antyszczekowej itp.).
Niezależnie od prawa ogólnie obowiązującego w Polsce, w wielu gminach funkcjonują także oddzielne uchwały wydane przez rady gmin, tzw. regulaminy utrzymania czystości i porządku. W nich osobno uregulowane są dodatkowe obowiązki właścicieli zwierząt.
Jak skutecznie eliminować uciążliwe szczekanie i wycie psa? Jednym z najpopularniejszych i obecnie najbardziej rozreklamowanych rozwiązań eliminujących nadmierne szczekanie i wycie psa, jest dobrze dobrana obroża antyszczekowa. Należy jednak pamiętać, że o ile taka tresura jest raczej szybka i skuteczna, to pies nie powinien nosić obroży antyszczekowej dłużej niż przez 12 godzin dziennie. Taka obroża nie może więc występować w charakterze straszaka, dlatego też nie wystarczy założyć ją zwierzęciu i mieć problem z głowy. Zwierzę nie jest zabawką, ale jak najbardziej żywą istotą, która przecież także ma swoje potrzeby i uczucia. Potrzebuje też odpowiedniej dawki fizycznej aktywności. Stosując obrożę, trzeba psu zapewnić także inne, dodatkowe zajęcia.Antyszczekowa obroża sprawdzi się tylko wtedy, gdy przez właściciela psa zostanie wykorzystana mądrze. Specjaliści zalecają raczej umiar w jej stosowaniu.

Mój pies ciągle wyje i ujada
Mój pies ciągle wyje!
Gdy nasz pupil nadpobudliwie szczeka także poza domem, to wybierając się z nim na spacer, najbezpieczniej jest założyć mu kaganiec – to zdecydowanie najlepsze rozwiązanie, ale pamiętajmy wtedy, że przecież nie w każdej sytuacji zwierzę będzie taki kaganiec nosić.
Niezłym pomysłem na rozwiązanie tego problemu są też tzw. hushery, funkcjonujące w mniej więcej taki sposób jak rozciągające się gumki. Kiedy pies zaczyna ujadać, wówczas husher naciąga się i męczy tym samym mięśnie szczęki psa. Zwierzę przestaje wtedy szczekać, bo okazuje się to dla niego zbytnio męczącą czynnością.
Bez względu na to, czy nasz pies jest uciążliwy w szczekaniu i wyciu, czy też nie, i tak nie wolno zapominać o codziennej porcji ćwiczeń i odpowiednio długiego spaceru. Pozwoli to psu na rozładowanie gromadzonej energii, co najlepiej zapobiegnie wszelkim przejawom nadpobudliwości, w tym niepożądanemu szczekaniu i wyciu. Nie wolno również w żadnym wypadku krzyczeć na zwierzę, kiedy zaczyna wściekle ujadać, gdyż to najprostszy sposób na to, aby osiągnąć dokładnie odwrotny efekt i pies będzie wtedy szczekał jeszcze więcej i bardziej zawzięcie. Krzykiem i karceniem jedynie motywujemy psa do takiego niepożądanego zachowania. Rzecz jasna nie można jednak pupilowi pozwolić na to, aby za dużo szczekał, ale wrzaski i kary nie są żadnym sposobem treningowym.
Jeśli interesuje nas coś więcej niż tylko ograniczenie szczekania psa, to warto zastanowić się nie tyle nad obrożą antyszczekową, a raczej nad typową obrożą do tresury z pilotem. Tego typu obroża nie reaguje samoczynnie na szczekanie i do każdego zadziałania wymaga świadomego użycia pilota, lecz jej zastosowanie może być dzięki temu dużo szersze. Można bowiem wtedy z odległości reagować na większość złych zachowań psów, nie tylko na samo nadpobudliwe szczekanie. Obrożę taką pies może nosić zarówno w domu, jak i na spacerze. Aby pilot wygodnie zmieścił się do kieszeni, warto wybrać jakiś mały i tym samym wygodny zestaw, który dzięki swoim rozmiarom będzie nam służył tak w domu jak i poza nim.
Jeśli chcemy zaradzić na złe zachowanie się naszego pupila w przydomowym ogrodzie, to warto sprawdzić skuteczne w działaniu tzw. niewidzialne ogrodzenie, czyli elektryczny pastuch dla psa. Urządzenie to co prawda samo w sobie nie ograniczy szczekania, ale może chociaż oddalić psa z miejsc, w których jest on zbyt głośny i swoim zachowaniem uciążliwy dla sąsiadów i właścicieli. Takie bezprzewodowe ogrodzenie dla psa można stosować zarówno we własnym ogrodzie, jak i poza domem – np. instalując je w miejscu spędzania wakacji razem z psem.
.

czwartek, 19 marca 2015

Okres buntu – wychowanie szczenięcia


Większość psów wchodzi w okres dojrzewania pomiędzy 4-8 miesiącem życia.

Duże zmiany hormonalne zachodzące w tym czasie zarówno w organizmie samic, jak i samców, związane z nabywaniem dojrzałości płciowej, znajdują swoje odzwierciedlenie w ich zachowaniu. Niektóre rasy psów lub konkretne osobniki przechodzą okres dojrzewania bardzo burzliwie, u innych przebiega on spokojniej.

Czego można spodziewać się po dojrzewającym szczenięciu?

• Nieposłuszeństwo, skłonność do ucieczek. Młode szczenię zazwyczaj nie odstępuje nas na krok. Jest mocno skoncentrowane na człowieku. Szybko uczy się nowych komend i chętnie je wykonuje. Oczywiście, inaczej szczenię będzie zachowywało się, gdy w pobliżu jesteśmy tylko my, a inaczej, gdy w jego otoczeniu pojawią się inne zwierzęta. Zazwyczaj ich towarzystwo będzie dla młodego psa bardziej interesujące od naszego. Po wejściu w okres dojrzewania sytuacja może skomplikować się jeszcze bardziej. Szczenię może nie reagować na polecenia, które doskonale zna, bo nauczyło się ich wcześniej. Zamiast wracać jak dotąd na zawołanie, oddala się w przeciwną stronę. Wydaje się nie rozumieć komend, które do tej pory bezbłędnie zdążyło już opanować. Jest to zupełnie naturalny objaw, który absolutnie nie wynika ze złej woli zwierzęcia. Dorastające szczenię jest pewniejsze siebie, odczuwa potrzebę większej niezależności, eksploracji otoczenia, testowania granic tego, co dozwolone i zakazane. Ma też spory problem z dłuższym koncentrowaniem się na jednej czynności.
• Większa lękliwość. Szalejąca w organizmie psa burza hormonów bywa przyczyną pewnych nieadekwatnych lub niezrozumiałych zachowań zwierzęcia. Przedmioty, sytuacje czy zjawiska, z którymi zdążyło się już oswoić i uznać za całkowicie zwyczajne, mogą nagle wzbudzić jego niepokój, lęk, a nawet agresję.
• Nadpobudliwość. Skłonność do niszczenia przedmiotów. Dorastające psy są pełne energii. W początkach tej fazy rozwoju następuje też wymiana zębów, co wiąże się ze wzmożoną potrzebą gryzienia i żucia. Jeśli opiekun nie zapewni psu odpowiedniej ilości zajęć, zwierzę prawdopodobnie będzie chciało spożytkować nadmiar energii w inny sposób, np. obgryzając meble w mieszkaniu czy uciekając podczas spacerów. W tym miejscu warto podkreślić, że jego właściciel przynajmniej w części jest w stanie temu zapobiec. Psu, który wymienia zęby można kupić „przysmaki” do obgryzania. Nadmiar energii również można spożytkować na spacerach poprzez wspólne bieganie, zabawę w chowanego, naukę przeskakiwania przez przeszkody.

Wychowanie nieposłusznych szczeniąt

Prawidłowe wychowanie szczeniaka

Wychowanie szczenięcia, czyli jak postępować z psim nastolatkiem?

• Codzienna nauka i wychowanie. Dorastającemu szczenięciu zdarza się zapomnieć o zasadach dobrego wychowania obowiązujących w domu i poza nim. Spokój i konsekwencja w egzekwowaniu raz ustalonych reguł utwierdzi go w przekonaniu, że posłuszeństwo przynosi mu więcej korzyści niż niewłaściwe zachowanie. Ryzyko ucieczek można zmniejszyć, spacerując w nieznanym dla psa terenie, gdzie czuje się mniej pewnie i nie oddala się tak chętnie od swojego opiekuna. Ćwiczenia z przywołania są w takim otoczeniu o wiele skuteczniejsze. Musimy być też gotowi na cofnięcie się o kilka kroków wstecz w nauce pozostałych komend. Nie stawiajmy poprzeczki zbyt wysoko. Nawet najlepszy absolwent psiego przedszkola może potrzebować gruntownej powtórki materiału. Sesje szkoleniowe powinny być krótkie i bardzo atrakcyjne, wachlarz nagród jak najbardziej urozmaicony, a prawdopodobieństwo ich zdobycia jak najwyższe. Warto zapisać się na zajęcia dla starszych szczeniąt w szkole dla psów. Nadzór doświadczonego instruktora i towarzystwo innych psów w podobnym wieku to niezastąpiona pomoc w pracy z dorastającym szczenięciem.
• Systematyczna socjalizacja. Dorastający pies powinien mieć w dalszym ciągu możliwość nabywania wielu nowych doświadczeń, należy jednak zwrócić szczególną uwagę, by każde z nich wiązało się z czymś przyjemnym. Nie wolno zmuszać psa do kontaktu z bodźcami powodującymi jego nieufność lub lęk. Warto przyjrzeć się mowie ciała zwierzęcia. Odwracanie wzroku, oblizywanie pyska, intensywne ziajanie, ziewanie, podkulanie ogona, obnażanie zębów czy warczenie mogą świadczyć o odczuwanym przez psa stresie i chęci uniknięcia konfrontacji z daną osobą, innym czworonogiem czy określoną sytuacją. Karanie, pocieszanie i wszelkie próby ośmielenia psa mogą odnieść odwrotny od zamierzonego efekt, skutkując utrwaleniem niepożądanych zachowań, natomiast spokój i ignorowanie takich reakcji pokazują psu, że nie ma się czym stresować.
• Zaspokojenie instynktów. Aktywność fizyczna. Jak wspomniano wyżej, gryzienie jest naturalną potrzebą szczeniąt przed ukończeniem pierwszego roku życia. Aby przekierować ją na właściwe tory i uchronić przed zniszczeniem własne buty, meble czy ubrania, musimy zapewnić psu stały dostęp do odpowiednich dla niego gryzaków, na przykład dużej kości cielęcej czy gryzaków z suszonej skóry. Dorastające szczenię potrzebuje też dużo ruchu i zabawy. Wysiłek nie powinien być jednak zbyt forsowny ze względu na wrażliwość wciąż rozwijającego się układu kostno-stawowego.

Czy prawdą jest, że „zmęczony pies to szczęśliwy pies”?


Odpowiedź na to pytanie nie jest tak prosta i jednoznaczna. Można byłoby stwierdzić, że to zależy od bardzo wielu czynników. Przede wszystkim – trzeba się zastanowić, czy „zmęczenie” jest przyjemne dla naszego psa czy też powoduje między innymi obok dyskomfortu fizycznego, również psychiczny.
Jeżeli przed psem stawiamy zbyt duże wymagania skutkuje to stresem, frustracją i wieloma innymi problemami natury behawioralnej. Czy to oznacza, że trzeba posadzić wszystkie psy na kanapach i nie pozwolić im na aktywność?? Oczywiście, że nie!

Ruch jest tak samo ważny dla nas ludzi, jak i dla naszych czworonożnych przyjaciół

Powinniśmy tylko przestrzegać kilku ważnych zasad. Na początku trzeba uświadomić sobie, co nasz pies robiłby, gdyby nie mieszkał razem z nami? Skupiłby się na 3 najważniejszych elementach: zdobywaniu pożywienia (w przypadku psa byłoby to polowanie), rozmnażaniu się oraz ogólnie mówiąc, zapewnieniu sobie bezpieczeństwa. Współczesny pies zazwyczaj nie ma możliwości nieograniczonego prezentowania zachowań prokreacyjnych (większość jest poddanych zabiegom sterylizacyjnym lub opiekunowie decydują o doborze partnerów). Troska o bezpieczeństwo jest rolą opiekuna. Co więc psu pozostaje – zachowania łowieckie. I tu mamy szerokie pole manewru jeśli chodzi o dobór aktywności dla naszego psa. Zachowania łowieckie, ogólnie rzecz ujmując, oparte są na tzw. łańcuchu łowieckim:
Tropienie -> wypatrywanie/obserwacja -> podchodzenie/skradanie się -> pogoń -> chwycenie -> zabicie -> rozszarpanie -> zjedzenie
Niestety bardzo często zapewnienie psu właściwej ilości ruchu sprowadza się tylko do tzw. miary ilości, a nie jakości. W praktyce wygląda to w ten sposób, że pies ma zapewniony tylko element pogoni czyli przypinamy psa do roweru i jeździmy po okolicy przez 1,5 do 2 godzin. Wielokrotnie opiekunowie twierdzą, że to jest wspaniałe dla psa bo potem śpi cały dzień. Pies taki jest owszem zmęczony, ale czy szczęśliwy?? Otóż zazwyczaj nie. Musimy się nauczyć rozpoznawać sygnały wysyłane przez naszego psa, które świadczą o tym, czy dana aktywność faktycznie sprawia mu przyjemność i czy nie pojawia się u niego przetrenowanie.

Zmęczony pies – po czym można go rozpoznać:

  • pies zwalnia krok, każdą nadarzającą się chwilę wykorzystuje, aby się położyć,
  • jeżeli pies podczas biegu wysoko podnosi tylne łapy -wyżej niż zwykle- świadczy to o silnym zmęczeniu mięśni (mięśnie, które ściągają łapę w dół w czasie biegu nie działają prawidłowo i łapa wylatuje w górę)
  • pies traci apetyt,
  • pies śpi więcej niż zwykle itp.
O zmęczeniu świadczyć może również pogarszające się zachowanie -pies jest mniej chętny do współpracy z nami, bardzo szybko zmieniają się jego stany emocjonalne od skrajnej euforii do przygnębienia i apatii. Pies owszem może biec i to bardzo długo, ale ta aktywność powinna być przeplatana z innymi czynnościami, jak tropienie, wypatrywanie zdobyczy, kopanie itp.
Ogólnie rzecz ujmując, aktywność zarówno fizyczna jak i psychiczna jest potrzebna naszym psom, ale aby spełniała swoją dobroczynną rolę musimy zachować zdrowy rozsądek według zasady: „Primum non nocere”.
Aktywność fizyczna psów

Wrażliwy przewód pokarmowy u psa

W związku z tym, że czas przebywania pożywienia w przewodzie czworonoga jest dość krótki, bardzo ważne jest, aby podawać mu dobrze przyswajalną, wysokiej jakości karmę.Pośród ssaków pies posiada najkrótszy przewód pokarmowy w stosunku do długości swojego ciała – u małych psów nie przekracza 90 cm, podczas gdy u człowieka wynosi około 150 cm.
Najważniejsze procesy trawienne zachodzą w jelicie cienkim, znajdującym się w górnej części przewodu pokarmowego, gdzie enzymy trawienne rozkładają zjedzony przez psa pokarm na pojedyncze związki, wchłaniane następnie przez mikrokosmki. Ze względu na budowę psi przewód pokarmowy, szczególnie u starszego czworonoga, wykazuje często zwiększoną wrażliwość.

Mogą na nią wskazywać następujące objawy:

• Stolec zwierzęcia nie ma właściwej konsystencji, często jest zbyt luźny lub zbyt twardy
• Występują wzmożone gazy oraz wzdęcia
• Pies często wymiotuje, chociaż podawana mu karma jest świeża
• Na skórze pojawiają się zmiany wskazujące na nietolerancję lub alergię pokarmową
• Zwierzę wydziela niemiły zapach z pyska, który może świadczyć o problemach żołądkowych.
Jeśli karma podawana czworonogowi charakteryzuje się niską przyswajalnością, duża ilość niestrawionych białek przenika z jelita cienkiego do grubego. Powoduje to zwiększenie fermentacji jelitowej – psu zaczynają dokuczać wzdęcia, a objętość stolca jest duża. Wzdęciom sprzyjają również znajdujące się w karmie niewłaściwe proporcje włókna fermentującego.

Ochrona przewodu pokarmowego starszego psa

Dostrzeżenie wymienionych objawów oznacza najczęściej konieczność zmiany diety czworonoga. W celu eliminacji tych oznak kluczowy jest wybór karmy bogatej w białka wysokiej jakości. Wchodzą one w skład karm Royal Canin, przygotowanych z myślą o ochronie przewodu pokarmowego psów ras małych, średnich, dużych i olbrzymich. Wysokostrawne białka L.I.P. zapewniają optymalne trawienie, a fruktooligosacharydy (FOS) i mannooligosacharydy (MOS) sprzyjają zachowaniu równowagi flory bakteryjnej jelit. Dodatkowo, zawarte w karmie przeciwutleniacze chronią komórki przed działaniem wolnych rodników, opóźniając tym samym proces starzenia się organizmu. Ponadto związki wiążące wapń zawarty w ślinie pomagają w ograniczeniu powstawania kamienia nazębnego, a kwasy Omega 6 wpływają korzystnie na sierść i skórę psa.
Mini sensibleMedium SensibleMaxi SensbileKarma dla psów o wrażliwym układzie pokarmowym

Wrażliwy przewód pokarmowy psa – odpowiednia pielęgnacja

Dbaj o zachowanie równowagi mikroflory układu pokarmowego - wybierz karmę, która zawiera białka L.I.P. Dzięki temu, że ich strawność przekracza nawet 95%, szybko przenikają z jelita cienkiego do grubego, nie powodując wzdęć. Równie ważne jest optymalna zawartość w karmie włókna pokarmowego, zarówno rozpuszczalnego (fermentującego) jak i nierozpuszczalnego (niefermentującego). Pozwala ona na formowanie odchodów o optymalnej konsystencji, pobudzając ścianę jelit do wydzielania większej ilości śluzu.
Zapewnij psu dostateczną ilość ruchu. Aktywność fizyczna przyspiesza perystaltykę jelit, co zapobiega zaparciom i ogranicza proces fermentacji gnilnej w jelitach, odpowiedzialny za nieprzyjemny zapach kału psa i powstawanie gazów.
Chroń zwierzę przed stresem. Z powodu zdenerwowania perystaltyka jelit ulega nadmiernemu przyspieszeniu, w związku z tym niespokojne zwierzę będzie oddawało luźne stolce.
Jak dbać o przewód pokarmowy psa

Padaczka u psa. Jak diagnozować, jak leczyć?

Padaczka u psa buldoga
Epilepsja, inaczej padaczka, choroba ośrodkowego układu nerwowego, charakteryzuje się powtarzalnymi atakami drgawek pojawiającymi się nagle. Przyczyny tej choroby nie zostały określone w sposób jednoznaczny. Istnieje hipoteza, że może być ona dziedziczna lub nabyta na skutek uszkodzenia tkanki nerwowej, nosówki lub zatrucia toksyną wydzielaną przez pasożyty. W jaki sposób wychwycić objawy zbliżającego się napadu padaczkowego? Jak rozpoznać i leczyć chorobę?
Padaczka bywa chorobą idiopatyczną, czyli taką której jednoznaczna przyczyna pozostaje nieznana. Choroba pojawia się niezależnie od wieku zwierzęcia, przybierając różną postać i częstotliwość. Istnieje również padaczka wtórna, będąca następstwem zmian w mózgu wywołanych np. urazem, zakażeniem lub chorobą nowotworową. Atak choroby składa się z trzech faz: zwiastunowej, właściwej i końcowej.

Padaczka u psa – trzy fazy ataku

Faza zwiastunowa, tzw. aura, pojawia się na kilka godzin lub minut przed atakiem głównym. Pies zaczyna zachowywać się inaczej niż zwykle, bywa niespokojny, kręci się w kółko. Może być pobudzony i natarczywiej niż zazwyczaj szukać kontaktu z właścicielem, albo odwrotnie, „zaszyć się” w kącie, nie reagując na zawołania.
Bezpośrednio po fazie zwiastunowej następuje faza właściwego napadu. Mały atak padaczkowy (petit mal) trwa krótko, a jego objawy są lekkie. Pies pozostaje przytomny, czasem wykonuje ruchy przypominające łapanie pyskiem muchy. Podczas małego ataku padaczkowego zwierzę może sprawiać wrażenie nieobecnego i nie reagować na otoczenie. Petit mal mija szybko, a pies zaczyna zachowywać się zwyczajnie. Dużo gwałtowniej przebiega duży atak padaczkowy (grand mal). Pies podczas ataku traci przytomność, co łączy się z silnym skurczem mięśni całego ciała. Atakowi towarzyszą również drgawki i nieskoordynowane ruchy łap. Pies może wydawać różne dźwięki albo kłapać zębami. Do zakończenia napadu padaczkowego nie ma z nim kontaktu.
W fazie końcowej, w zależności od siły ataku właściwego, występują różne objawy. Jeśli wcześniej miał miejsce mały atak, pies jest przez krótki czas jedynie lekko oszołomiony i osłabiony. W przypadku dużego ataku, faza końcowa może przeciągnąć się nawet do kilku dni. Bezpośrednio po ustąpieniu grand mal zwierzę jest osłabione i miewa kłopoty z poruszaniem się oraz mimowolnym oddawaniem kału i moczu. W trzeciej fazie ataku dochodzi niekiedy do zaburzeń łaknienia i pragnienia objawiających się niechęcią do przyjmowania pokarmu i wody. W tym czasie zdarzają się również przejściowe powikłania ze strony układu nerwowego, np. ślepota lub niedowład kończyn.

Leczenie psiej epilepsji

Padaczka u psów leczona jest objawowo ze względu na częstą niemożność jednoznacznego określenia przyczyn. Nie każdy pojedynczy atak padaczki stanowi przesłankę do podjęcia leczenia. Wskazaniem do terapii przeciwpadaczkowej jest występowanie napadów częściej niż co 3-4 tygodnie lub gdy w odstępach około dwumiesięcznych następuje seria napadów wielokrotnych, pojawiających się co 1-2 dni. Wskazaniem do podjęcia leczenia jest również towarzysząca chorobie agresja i ataki trwające dłużej niż 5-10 minut. Leczenie podejmowane jest też w stanach padaczkowych, w których pomiędzy dużymi napadami nie występuje odzyskanie przytomności lub gdy atak trwa dłużej niż 30 minut.
W leczeniu padaczki stosowane sa leki przeciwzapalne. Każdy przypadek jest traktowany indywidualnie, ponieważ nie tylko poszczególne rasy, ale i jednostki w obrębie jednej rasy reagują odmiennie na taką samą dawkę konkretnego leku. Leczenie jest utrudnione ze względu na możliwość występowania skutków ubocznych, oraz pojawiające się uodpornienie na dany lek. Jeśli u zwierzęcia przyjmującego leki przez kilka miesięcy nie pojawiają się ataki padaczkowe, można rozważyć stopniową redukcję dawek. W leczeniu padaczki u psów stosuje się barbiturany, benzodiazepiny, pochodne hydantoiny, kwasu walproinowego i kwasu bursztynowego. Wśród działań niepożądanych leków przeciwpadaczkowych wymienić można widoczny spadek aktywności, osowiałość czy osłabioną koordynację ciała.
Psy, u których rozpoznana została epilepsja nie powinny zostać dopuszczone do dalszej hodowli ze względu na ryzyko dziedziczności. Do ras obciążonych ryzykiem wystąpienia padaczki zaliczają się między innymi: owczarki collie, owczarki belgijskie, owczarki niemieckie, labrador retrievery, berneńskie psy pasterskie, malamuty, husky, jamniki.
W przypadku, kiedy do napadu dochodzi w obecności właściciela, należy usunąć z otoczenia przedmioty, o które pies może się skaleczyć lub uderzyć (np. krzesło) oraz uważnie obserwować jego zachowanie. Jeśli miał miejsce mały atak, dobrze jest odczekać jakiś czas, aż pies odzyska siły i udać się do lekarza weterynarii. W sytuacji, kiedy podejrzewa się wystąpienie stanu padaczkowego, należy jak najszybciej powiadomić lekarza weterynarii, gdyż stanowi ona zagrożenie dla życia zwierzęcia.
Po zdiagnozowaniu padaczki, w sytuacji kiedy został ustalony rodzaj i dawkowanie leków, nawet jeśli ustaną ataki padaczkowe, nie należy na własną rękę ich odstawiać.
Numer Czipa: 967000009140308
Płeć: samica
Przybliżona Data Urodzenia: 12-2009
Data Przyjęcia Do Schroniska: 09-12-2014
Opis: Bonnie to wierna towarzyszka Clyda. Pamiętacie film? Właśnie tak jest z naszymi turystami. Bonnie spotkała niegdyś Clyde przypadkowo osadzona z nim w boksie. I okazało się, że są sobie przeznaczeni - psychologicznie. Takich trzech, jak ich dwóch nie ma ani jednego. Mozolnie w dwójkę pracowali nad rozbrajaniem furtki - Clyde podważa nosem drzwi u dołu, a Bonnie skacze aż wypadnie zasuwa. 'Kombinatory'. A my jak policjanci biegamy po Schronisku i łapiemy psy. Ale to proste - wystarczy złapać jednego, a drugi idzie za nim - bez smyczy. I już znowu kombinują razem jak się uwolnić. Sprawia im to ogromną frajdę. To wielka miłość Schroniskowa, i tylko ze sobą się zgadzają - razem w dwójkę tworzą tema 'pogromców intruzów'. Do ludzi nastawieni baaaardzo pozytywnie. 
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Bytomiu
ul. Łaszczyka 18
tel./fax. (32) 395 21 75
www.schroniskobytom.pl
email : schroniskobytom@opoczta.pl
Godziny otwarcia:
Poniedziałek – Piątek – 10:00 – 15:00 
Sobota – Niedziela – 8:00 – 13:00

Numer konta schroniska: 
13 8471 0000 0017 5766 2000 0001

Objawy i leczenie zaburzeń słuchu u psa

Słuch psa spaniela
Zaburzenia słuchu u psa mogą wynikać z przyczyn wrodzonych albo stanowić skutek urazu.

Część z nich można skutecznie leczyć, a w przypadku nieodwracalnej głuchoty – z powodzeniem stosować techniki komunikacji ze zwierzęciem i dbać o jego bezpieczeństwo, minimalizując ryzyko wynikające z niedosłuchu.
Głuchota nabyta pojawia się u czworonoga w zaawansowanym wieku lub na skutek przebytych chorób. Natomiast kilkadziesiąt ras psów posiada zwiększone predyspozycje do występowania głuchoty wrodzonej, która może obejmować jedno lub dwoje uszu. Należą do nich między innymi bulterier, dalmatyńczyk, border collie i cocker spaniel.
Pies niedosłyszący lub głuchy ma widoczne problemy ze zlokalizowaniem dźwięku. Wołany przez właściciela rozgląda się, zamiast od razu podążać w kierunku głosu. Może nie zwracać uwagi na ruch uliczny i wtargnąć na jezdnię, nawet gdy wcześniej bez problemów poruszał się w warunkach miejskich. O częściowym niedosłuchu może także świadczyć odwracanie się w niewłaściwym kierunku po usłyszeniu głośnego dźwięku. Pies obustronnie głuchy nie reaguje nawet na głośny hałas, trudniej go obudzić ze snu, niekiedy może być agresywny, a wydawane przez niego dźwięki są wyższe. Całkowitą głuchotę wykazuje brak drgania uszu i obrócenia głowy w odpowiedzi na odgłosy.

Słuch psa – przyczyny zaburzeń:

Wraz z upływem czasu zmysł słuchu ulega osłabieniu, jednak częściej nadwątlenie słyszenia pojawia się na skutek czynników chorobowych. Do częstych przyczyn zaburzenia należą:
• Stany zapalne ucha wewnętrznego, środkowego i nerwów słuchowych
• Przebyte choroby zakaźne, na przykład nosówka
• Urazy mechaniczne
• Zatrucie związkami chemicznymi
• Narażenie na zbyt głośne dźwięki – częste u psów myśliwskich, aktywnie uczestniczących w polowaniach
Test BAER, badający reakcję psiego mózgu na dźwięk, pozwala ocenić sprawność słuchu psa, jednak aparatura do wykonania badania nie jest powszechnie dostępna w Polsce. Lekarz weterynarii ocenia psi słuch w oparciu o badanie behawioralne i wziernikowe przy pomocy otoskopu. Pomocne w diagnozowaniu może być poddanie zwierzęcia rezonansowi magnetycznemu.

Leczenie zaburzeń słuchu u psa

W przypadku stwierdzenia u starszego psa głuchoty nabytej, w zależności od przyczyny, istnieje możliwość leczenia farmakologicznego lub chirurgicznego. Jeśli lekarz weterynarii stwierdzi pogorszenie słuchu na skutek wystąpienia stanu zapalnego, w pierwszej kolejności wdroży leczenie farmakologiczne. Dalsza kuracja przebiega w zależności od stopnia zaawansowania choroby – może obejmować na przykład zabieg naprawy błony bębenkowej lub usunięcie guzów z ucha. Elementem profilaktyki są regularne wizyty w gabinecie weterynaryjnym w celu kontroli stanu małżowin usznych a także odpowiedni sposób żywienia. Oznakom starzenia się układu słuchu, przeciwdziałają zwłaszcza witaminy C i E, znajdujące się w pełnowartościowej, dobrze zbilansowanej karmie.
Znajdź najbliższą polecaną lecznicę! Kliknij TUTAJ.

Komunikacja z psem niesłyszącym

Bazuj na innych zmysłach. Jeśli pies niedosłyszy, wyjście na spacer sygnalizuj poklepaniem go po grzbiecie. Wykonuj wyraźne gesty, wskazując miskę przed posiłkiem, drzwi, smycz. Unikaj jednak gwałtownych, niespodziewanych ruchów, które mogą przestraszyć zwierzę.
Zabezpiecz otoczenie, w jakim przebywa pies. Sprawdź, czy ogrodzenie wokół domu nie wymaga załatania – twój pupil może nie usłyszeć cię, gdy go wołasz i przez nieuwagę odejść zbyt daleko. Na spacerze bezwzględnie korzystaj ze smyczy – dzięki niej nie tylko zapewnisz ochronę przed nadjeżdżającym samochodem, ale wzmocnisz poczucie bezpieczeństwa psa.
Słuch psa w wieku dojrzałym