czwartek, 19 marca 2015

Na co szczepić szczeniaka?

Na co szczepić szczeniaka
Posiadanie psa to nie tylko przyjemność płynąca z kontaktu ze zwierzęciem, ale również obowiązki. Jednym z nich jest pilnowanie terminów szczepień, pozwalających na uchronienie pupila przed groźnymi chorobami. Na co szczepić szczeniaka?

Nie tylko wścieklizna, czyli na co szczepić szczeniaka

W 3 i 5 tygodniu życia szczenięta poddawane są odrobaczeniu. Wczesny termin spowodowany jest ryzykiem, że w życiu płodowym mogło nastąpić zakażenie larwami glist przez łożysko matki. Odrobaczenie jest jednym z elementów przygotowującym psa do przyjęcia szczepień – proces uodporniania psa można rozpocząć dopiero w chwili, kiedy jest on całkowicie zdrowy i pozbawiony pasożytów.
Obowiązkowym szczepieniem wykonywanym u psów jest szczepienie przeciwko wściekliźnie. Może się ono odbyć już po ukończeniu przez szczeniaka 2 miesiąca życia, zaś według prawa każdy pies powyżej 3 miesięcy musi już być zaszczepiony. Kolejne szczepienia przeciwko wściekliźnie mają miejsce co roku.
Jakie są konsekwencje niezaszczepienia psa na wściekliznę? Powiatowy Inspektorat Weterynarii może w takim przypadku ukarać właściciela mandatem do 500 złotych. Prawdziwe kłopoty pojawiają się w sytuacji, kiedy niezaszczepiony pupil kogoś pogryzie: trafia wówczas na miesięczną obserwację, a właścicielowi grozi odpowiedzialność karna i stanięcie przed sądem.
Terminy oraz planowany zakres szczepień ustala się z lekarzem weterynarii. Ustali on, które szczepionki powinien przyjąć pies. Najczęściej w gabinetach weterynaryjnych otrzymuje się szczepionki skojarzone, które jednym zastrzykiem uodporniają na kilka chorób.
Oprócz szczepionki przeciwko wściekliźnie, szczeniak zostaje zaszczepiony na nosówkę i parwowirozę – w zależności, czy stosuje się wobec niego program szczepień wczesnych czy standardowych, szczepienie może mieć miejsce w 6 albo 9 tygodniu życia. W kolejnych tygodniach, po powtórzeniu zastrzyków przeciwko nosówce i parwowirozie, dochodzi szczepienie przeciwko leptospirozie, kaszlowi kenelowemu, wirusowemu zapaleniu wątroby i koronowirozie.

Tabela szczepień (poza wścieklizną) wg rodzajów profilaktyki



Rodzaj szczepieniaSzczepienia wczesneSzczepienia standardoweSzczepienia późne
nosówka parwowiroza6-7 tydzień życia
nosówka, parwowiroza, leptospiroza, kaszel kenelowy, wirusowe zapalenie wątroby10-12 tydzień życia9-10 tydzień życia12 tydzień życia
nosówka, parwowiroza, koronowiroza, leptospiroza, kaszel kenelowy, wirusowe zapalenie wątroby16 tydzień życia12-14 tydzień życia12-14 tydzień życia


Po wykonaniu szczepień zalecane jest czasowe unikanie kontaktu szczeniaka z obcymi psami, dla uniknięcia ryzyka powikłań. Szczenię można wyprowadzać na spacery wybierając miejsca mało uczęszczane, nie dopuszczając do bezpośredniego kontaktu z psami, wąchania odchodów i moczu.

Choroby zakaźne, na które szczepimy psa

Nosówka: zakaźna choroba wirusowa, niebezpieczna szczególnie dla młodych psów, przenoszona drogą kropelkową lub przez kontakt bezpośredni. Może zaatakować układ pokarmowy, nerwowy, oddechowy. Nieleczona cechuje się wysoką śmiertelnością.
Parwowiroza: krwotoczne zapalenie żołądka i jelit. Źródłem zakażenia są chore zwierzęta i ich kał. Zakażenie jest bardzo niebezpieczne dla szczenięcia
Kaszel kenelowy: wirusowe zapalenie dróg oddechowych, bez powikłań przebiega stosunkowo łagodnie, jednak możliwe komplikacje grożą niewydolnością układu oddechowego.
Wirusowe zapalenie wątroby (choroba Rubartha): zarażenie następuje podczas kontaktu z chorym psem, lub z nosicielem wirusa. Ostra postać choroby jest śmiertelna w ponad 90% przypadków. Dla zapobiegania stosuje się najczęściej szczepionkę łączoną, zapobiegającą również pozostałym chorobom zakaźnym.
ZAADOPTUJ TYGLA PROSI CIĘ ABYŚ URATOWAŁ/A  ŻYCIE!
Tygiel


Tygiel to młody około 2-letni, posłuszny i zrównoważony psiak. Z wyglądu przypomina psa z rodziny bullowatych . Od początku dał się poznać jako sympatyczny i pozytywnie nastawiony do człowieka. Kiedy przyzwyczai się do opiekuna jest bardzo wesoły i wylewny. Skacze, cieszy się i zachęca do zabawy. Lubi przytulanie i głaskanie, o które sam się domaga. Ładnie i chętnie współpracuje z człowiekiem, to w nim szuka bliższego kontaktu i miłości. Jest inteligentny, szybko się uczy i szybko potrafi zaufać. Bardzo dobrze spaceruje na smyczy, nie szarpie, nie ciągnie, nie wyrywa się i trzyma się blisko człowieka. Tygiel akceptuje inne psy jak i suczki, nie ma w nim ani cienia agresji. Będzie wiernym kompanem na wiele lat, a swoim wyglądem i posturą odstraszy nie jednego nieproszonego gościa. Szukamy dla niego właściciela, który go pokocha i otoczy opieką na jaką zasługuje.
Psiak ma komplet szczepień, jest zdrowy. Został odrobaczony i zaczipowanny. Czeka go jeszcze zabieg kastracji. 



KONKTAKT MIEJSCOWOŚĆ ULICA ITP:



Osoby zainteresowane poznaniem/adopcją Tygielka zapraszamy do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt znajdującego się na ulicy Portowej 11 w Słupsku od poniedziałku do piątku w godzinach od 10 do 18, w weekendy od 10 do 15 możesz też skontaktować się telefonicznie pod numerami telefonu: 59 842 29 59 
Nr konta: 80 1020 4649 0000 7902 0149 3816 - "na pomoc zwierzętom"

OTOZ Animals
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt " Podaj Łapę"  w Słupsku
ul. Portowa 11
76-200 Słupsk
tel. 598422959

Adopcje psów i kotów:

poniedziałek – piątek w godz. od 10.00 do godz. 18.00
sobota -niedziela w godz. od 10.00 do godz. 15.00
Przyjmowanie bezdomnych zwierząt z terenu Miasta Słupsk – całodobowo.
Konto - 80 1020 4649 0000 7902 0149 3816
Dla zagranicznych sponsorów:
SWIFT B/PKO-PL-PW IBAN
80 1020 4649 0000 7902 0149 3816 


środa, 18 marca 2015

            CHOROBY ZAKAŹNE PSÓW


Zwierzęta domowe są często jak członkowie rodziny. Chcemy przychylić im nieba, dbamy o ich samopoczucie, dobrą kondycję i zdrowie. Niestety nawet tym najbardziej zadbanym pupilom też mogą się przydarzyć poważne choroby.Dlatego trzeba obserwować ich zachowanie i w razie potrzeby szybko reagować.

Uważna obserwacja

Większość psów wychodzi na spacery, podczas których kontaktuje się z innymi psami lub z pozostawionymi przez nich śladami. Do ich organizmów wnikają drobnoustroje, również te chorobotwórcze. Ważna jest obserwacja i kontrola, profilaktyczne szczepienia, a w razie pojawienia się niepokojących objawów nieodwlekanie wizyty u lekarza. Weterynarz na pewno dobierze odpowiednią kurację i doradzi dalsze postępowanie.

Parwowiroza

Niebezpieczna choroba, na którą szczególnie narażone są młode psy. Tym ostrym zapaleniem jelit zarazić się można poprzez kontakt z zarażonym zwierzakiem lub jego odchodami. Chore zwierzę nie je, nie pije, staje się apatyczne. Pojawiają się uporczywe wymioty i wodnista biegunka, co w szybkim tempie bardzo osłabia i niebezpiecznie odwadnia psa. Leczenie polega na podawaniu antybiotyków, ewentualnie także środków przeciwwymiotnych, ale przede wszystkim na intensywnym nawadnianiu. Trzeba też rygorystycznie przestrzegać ostrej diety. Jedyną metodą zapobiegania chorobie jest szczepienie.

Nosówka

To bardzo zaraźliwa choroba wirusowa, często występująca w obszarach miejskich. Narażone są na nią wszystkie psy, choć częściej chorują osobniki młode. Wysokiej temperaturze towarzyszyć mogą kłopoty pokarmowe, brak apetytu, wymioty i biegunka, a także kaszel, katar, zapalenie spojówek, objawy nerwowe, na przykład niezborność ruchów czy zaburzenia czucia. Leczenie jest długotrwałe i trudne, polega głównie na łagodzeniu objawów i zapobieganiu groźnym powikłaniom, a także na pobudzaniu odporności organizmu, aby uporał się on z chorobą. Problemom można zapobiec, szczepiąc psa.

Leptospiroza

Choroba może być groźna nie tylko dla psów, ale także dla opiekujących się nimi ludźmi. Źródłem zakażenia są inne zwierzęta, na przykład gryzonie. Aby się zakazić, nie trzeba mieć bezpośredniego kontaktu z chorym osobnikiem, wystarczą ślady jego obecności. Objawy zależne są od rodzaju leptospirozy, do wysokiej temperatury dochodzą wymioty, owrzodzenia błony śluzowej, problemy z wypróżnianiem, czasami żółtaczka, zapalenie nerek. Leczenie obejmuje terapię antybiotykami oraz łagodzenie objawów; jeżeli doszło do uszkodzenia nerek, może być potrzebna dializa. Zapobiegać chorobie można poprzez szczepienia oraz kontrolowanie w miarę możliwości, czy pies nie kąpie się w podejrzanych zbiornikach wodnych, które mogą być źródłem zakażenia.

Koronawiroza

Do zakażenia może dojść poprzez kontakt z odchodami innych osobników. Wśród objawów wskazujących na zakażenie są uporczywe wymioty, biegunka, czasami w kale może pojawić się krew. Zwierzę staje się też apatyczne, osłabione, ma wysoką temperaturę. Choroba zwykle nie stanowi zagrożenia dla życia zwierzęcia, staje się szczególnie groźna, gdy dojdzie jednocześnie do innej infekcji. Leczenie polega na podawaniu antybiotyków i środków przeciwwymiotnych, a także na regularnym nawadnianiu osłabionego organizmu. Można jej zapobiegać poprzez szczepienia.

Piroplazmoza

Choroba ta znana jest też jako babeszjoza, a wywołujący ją pierwotniak roznoszony jest przez kleszcze. Do najczęstszych objawów należą: wysoka temperatura, brak apetytu i łaknienia, osłabienia i apatia, krwawy mocz i biegunka. Objawów tych nie można zlekceważyć i trzeba wykonać badanie krwi, które potwierdzi chorobę. Nieleczona babeszjoza kończy się śmiercią zwierzęcia. Leczenie jest trudne i długotrwałe, polega na podawaniu leków zwalczających pierwotniaka, a także na wzmacnianiu organizmu psa. Zapobieganie polega na zabezpieczaniu psów przed kontaktem z kleszczami, poprzez stosowanie specjalnych obroży i środków przeciwkleszczowych, a także na systematycznym przeglądaniu, czy pies nie złapał jednak jakiegoś kleszcza podczas spaceru.

WSZYSTKO, CO CHCIELIBYŚCIE WIEDZIEĆ O PCHŁACH, ALE BALIŚCIE SIĘ ZAPYTAĆ


Pchła psia (Ctenocephalides canis) jest jednym z najpospolitszych pasożytów zewnętrznych bytujący na psie.
najczęstszym objawem zarażenia pchłami jest świąd
Są to bezskrzydłe owady, które żywią się krwią- dorosła pchła potrafi dziennie wypić 20 razy więcej krwi niż sama waży! Wbrew temu co można usłyszeć, pchły nie biorą się z brudu ani z tarzania się w piachu (autentyczne!), psy zarażają się nimikontaktując się z innymi zwierzętami, bądź chodząc po miejscach gdzie bytują inne zwierzęta, np.: po trawnikach.

Jak rozpoznać czy zwierzę jest zaatakowane przez pchły?

Samą pchłę trudno jest znaleźć na psie, szczególnie jeśli inwazja nie jest bardzo intensywna, czyli jeśli pcheł jest mało. Potrafią się one błyskawicznie poruszać. Najczęstszym objawem obecności pcheł jest świąd, szczególnie w okolicy zadu i ud, czasem za uszami, dlatego przeglądamy te miejsca w poszukiwaniu bądź owadów, bądź po prostu ich odchodów. Odchody pcheł są czarne, więc w przypadku psów o ciemnym umaszczeniu odnalezienie ich może zająć trochę czasu, warto to robić przy dobrym oświetleniu. Jak rozpoznać czy te czarne kropeczki to faktycznie odchody pcheł, a nie zwykły brud? To bardzo proste! Nakładamy podejrzane paprochy na chusteczkę higieniczną, a następnie skrapiamy wodą. Jeśli wokół kropeczek tworzy się brązowo-czerwone zabarwienie to na pewno są to odchody pcheł (zabarwienie pochodzi z resztek niestrawionej krwi).

Czy człowiek może się zarazić pchłami?

ukąszenia pchły u człowieka
Teoretycznie tak, choć pchły psie generalnie wolą pasożytować na psach, a nie na ludziach (mamy swoją własną pchłę- ludzką Pulex irritans).Zdarzają się ukąszenia pcheł wśród ludzi, ale pchła szybko będzie się próbowała przedostać na smaczniejszego żywiciela.

Czy pchły są niebezpieczne?

Niestety tak i to z kilku powodów:
  1. u bardzo młodych o osłabionych zwierząt silna infestacja może doprowadzić nawet do anemii i śmierci z wyniszczenia. Na szczęście takie przypadki zdarzają się niezmiernie rzadko.
  2. ślina pcheł jest silnym alergenem, u wielu zwierząt wywołuje bardzo silną reakcję, czyli tzw. APZS (alergiczne pchle zapalenie skóry). Polega to na tym, że ukąszenia są tak swędzące iż zwierzęta wygryzają i wydrapują sobie skórę, tworzą się rany, które ulegają nadkażeniu bakteryjnemu. Ogólnie prowadzi to do powstania ropnego zapalenia skóry, co często wymaga stosowania antybiotyków. Nie trzeba wspominać jak bardzo zwierzę się męczy.
  3. pchły są przenosicielem pasożyta- tasiemca psiego, którym niestety zaraża się nie tylko pies, ale również człowiek, a szczególnie dzieci, które w trakcie zabawy z pupilem przypadkowo połkną pchłę.
  4. przenoszą też zarazki chorobotwórcze, takie jak tularemia, dur, dżuma- na szczęście w dzisiejszych czasach nie jest to duże zagrożenie.

Czy na sierści psa można znaleźć jaja pcheł ?

Raczej nie. Wprawdzie pchła składa jaja w sierści psa,
"hot spot"- częsty objaw APZS
"hot spot"- częsty objaw APZS
ale nie przytwierdza ich do włosa, więc one po prostu spadają na ziemię/dywan/koc/kanapę, gdzie zachodzi ich rozwój. Z jaj rozwijają się larwy, które siedzą sobie w kokonach czekając na to aby pod wpływem ciepła i drgań rozpoznać swojego przyszłego żywiciela. Potrafią tak czekać miesiącami. Dlatego tak ważne jest aby nie tylko poddawać odpchleniu psa, ale też jego środowisko. Kocyki i legowiska najlepiej wyrzucić jeśli to możliwe, ewentualnie dobrze wytrzepać czy wyprać, dywany odkurzyć nawet pod meblami.

Jak pozbyć się pcheł?

W sklepach zoologicznych i lecznicach weterynaryjnych jest ogromny wybór preparatów przeciwko pchłom- obroże, spraye, preparaty typu spot-on. Zawierają one różne substancje czynne, ważne jest żeby była to substancja owadobójcza, a nie odstraszająca. Nie polecam pudrów, szamponów ani śmierdzących ziołowych obroży, gdyż jedyne co są w stanie zrobić to ewentualnie zabić pchły bytujące na skórze psa,a po kilku dniach osobniki, które wykluły się z jaj w dywanie zaatakują psa ponownie. Dobry preparat ma nie  tylko zabić pchły, ale też zabezpieczyć przed kolejną inwazją na pewien czas- tylko wtedy możliwe jest całkowite pozbycie się pcheł.

fajna reklama preparatu na pchły w centrum handlowym

 SPOSÓB NA OTYŁOŚĆ – PEDOMETR DLA  PSÓW


To nowość od Fujitsu. Pierwszy na świeciepedometr dla psów. Na razie u nas niedostępny, ale pewnie niedługo da się dostać. Piszę wcześnie, żeby właściciele grubasów mogli zacząć zbierać pieniądze.

Co to takiego?

Pedometr to urządzenie do liczenia kroków. Produkt Fujitsu nazywa się Wandant, co jest połączeniem słów wan=pies oraz dant – pochodzące od angielskiego pendant=breloczek. Urządzenie jest niewielkim pudełeczkiem, które przyczepia się do obroży. 

Jak to działa?

Urządzenie jest specjalnie dostosowane do liczenia psich kroków.Uwzględnia długość kończyn i potrafi odróżnić czy zwierzę idzie czy biegnie. Dodatkowo mierzy temperaturę i poprzez detektor drgawek – poziom stresu.
Uzyskane dane przesyła na serwer, gdzie zostają przedstawione w formie graficznej. Dodatkowo właściciel ma możliwość wprowadzenia dodatkowych codziennych informacji, takich jak ilość zjedzonej karmy, aktualną wagę i jaką pupil zrobił kupę.

Po co?

Chodzi o to, żeby zmobilizować ludzi do częstszego wychodzenia z psem na dłuższe spacery oraz monitorowania ilości pochłanianego przez psa jedzenia, a co za tym idzie ma zapobiegać i zwalczać otyłość.
Więcej o tym nowoczesnym urządzeniu znajdziecie na stronie producenta: Fujitsu.

      A MOŻE BY WZIĄĆ STAREGO PSA?

Od pewnego czasu zaczynam rozważać posiadanie psa. W mojej obecnej sytuacji jest to absolutnie wykluczone – mam za mało czasu, mam kota, który panicznie boi się psów (podczas majówki spędził całe popołudnie na drzewie bez jedzenia i picia, bo przyjechała do mnie koleżanka z psami). Generalnie – tak, na pewno będę mieć psa, ale po prostu jeszcze nie teraz.
W ‚Nie musisz mieć psa’ pisałam, że żeby mieć psa trzeba sobie odpowiedzieć najpierw na kilka pytań. Ja testu nie zdaję, więc na razie psa odpuszczam.
Ale jak tak myślę jakiego psa bym chciała mieć to nasuwają mi się dwie podstawowe kwestie:
1. Czy wziąć psa szczeniaka czy starszego?
2. Rasowego czy ze schroniska (może jakąś kalekę, co nikt nie będzie chciał, bez oka czy coś)

 stary czy młody?

Plusów szczeniaka prawie każdy potrafi wymienić co najmniej kilka, a niektóre mają szczególne znaczenie.
W pierwszej kolejności pojawia się przeświadczenie, że młody pies silniej się do nas przywiąże, bo ‚mamy go od szczeniaka’, no a co za tym idzie nauczymy go wszystkiego tak jak chcemy, od początku wprowadzimy nasze zasady, dzięki czemu będziemy potem żyć razem długo i szczęśliwie.
Wszystko prawda, z tym że, żeby nauczyć psa naszych zasad z reguły trzeba na to czasu. Jak się go ma mało albo ma się małe doświadczenie z psami albo pies jest niezbyt chętny do nauki czy jeszcze coś innego – wychowanie szczeniaka może się okazać zadaniem karkołomnym i nie zawsze kończy się sukcesem. Czasem starszy pies, nauczony i wychowany przez kogoś innego jest lepszą opcją. Poza tymunikniemy pogryzionych kapci, sprzątania kup z dywanu czy uczenia chodzenia na smyczy, a stary, przyjazny pies może się przywiązać tak samo mocno jak szczeniak.
Oszczędź buty - zaadoptuj psa seniora.
Druga sprawa: opieka. W przypadku wzięcia szczeniaka opiekę i co za tym idzie większe wydatki czekają nas na początku: szkolenie, szczepienia, ew. sterylizacja/kastracja, potem najczęściej jest moment stabilizacji, a na starość czekają nas częstsze wizyty u lekarza, wnoszenie/znoszenie po schodach czy jakaś delikatniejsza dieta. W przypadku wzięcia psa starszego pozostaje nam jedynie ostatni, względnie dwa ostatnie etapy, czyli nie załapujemy się na etap najpiękniejszego i najsłodszego maluszka, który chce się bawić, gryzie i wydaje swoje pierwsze rozkoszne warknięcia, ale równocześnie brudzi w domu, jest głupiutki i trzeba ciągle go pilnować, uczyć, wymaga znacznie więcej naszej uwagi i czasu.
Max, lat 10, na starość zrobił się zgryźliwy.
Trzecia sprawa to satysfakcja i podziw w oczach innych. Szczeniaka to może wziąć każdy, ale nie każdy ma takie wielkie serce i potrafi się pozbyć egoistycznej chęci posiadania puszystego maluszka, co się mieści na dłoni. Świadomość, żezapewniliśmy komuś godną starość, zabraliśmy ze schroniska albo uchroniliśmy przed eutanazją być może rekompensuje niedogodności związane z starym psem, typu jego głupie przyzwyczajenia albo stary wygląd.

               JAK WYBRAĆ PSA?


Na co zwrócić uwagę wchodząc do mieszkania hodowcy? Jak oglądać psa? Co powinno wzbudzić nasz niepokój?

1. Skąd wziąć psa?

Oczywiście najlepiej ze schroniska, no bo wiadomo. Ale jeśli nie chcemy ze schroniska, to powinniśmy kupić psa rodowodowego. Dlaczego?
  • Należąc do Związku Kynologicznego, hodowcy są zobowiązani do przestrzegania pewnych regulacji dotyczących rozmnażania, krzyżowania psów, pod groźbą kar. Hodowcy psów bez rodowodów – nie, więc mogą rozmnażać swoje zwierzaki do woli, eksploatować suki jak chcą, mogą nie mieć pojęcia o hodowli itd. Pamiętaj: rasowy = rodowodowy!
  • Będziemy mieć większą pewność jak pies będzie wyglądał jak dorośnie (nie chcemy przecież zapłacić jak za yorka a dostać zwykłego kundla) , w pewnym stopniu przewidzimy jego charakter oraz wiemy jakie potencjalne choroby mu grożą, a niektórym z nich można zapobiegać.
  • Przyczyniamy się do zmniejszenia liczby pseudohodowli. Jak nie będzie kupców to znikną też sprzedający. Psy rodowodowe zawsze znajdą amatora, niestety kundle czy mieszanki – niekoniecznie.

2. Jak rozpoznać dobrą hodowlę?

Najlepiej, jeśli nam ją ktoś zaufany poleci. Warto popytać na forach, wśród znajomych, dobrym źródłem wiedzy może być weterynarz - na pewno zna paru hodowców i wie kto jak dba o zwierzaki.
Poza tą metodą pozostaje nam własna intuicja.

Omijamy szerokim łukiem hodowle, gdzie:

  • jest brudno, zwierzaki już na pierwszy rzut oka wyglądają na zaniedbane, mają skołtunioną sierść albo brudne posłania
  • właściciel nie jest nam w stanie powiedzieć nic o charakterze szczeniąt, zwierzęta boją się ludzi - to może oznaczać, że nikt się z nimi nie bawi, więc pewnie też nie dba
  • szczenięta karmione są mlekiem i resztkami ze stołu, świadczy to o niewiedzy, nieodpowiedzialności (szczególnie jeśli są to duże rasy psów) i prawdopodobnie chęci maksymalnego zysku

Szukamy hodowli, gdzie:

  • suka wygląda na zadbaną i zżytą z właścicielami
  • jest czysto, a przed dotykaniem szczeniaków właściciele zalecają umycie rąk, zdejmujemy buty przed wejściem do pomieszczenia, gdzie są szczeniaki, żeby na butach nie przynieść zarazków.
  • właściciele są nam w stanie udzielić wyczerpujących informacji na temat rodziców szczeniąt, widać, że mają wiedzę na temat psów
  • zadają nam pytania, co oznacza, że szukają tylko odpowiednich właścicieli, a nie sprzedają komukolwiek

3. Co szczeniak mieć powinien?

Po pierwsze powinien mieć co najmniej 7 tygodni. Teoretycznie najlepszym okresem do odsadzenia od matki jest wiek 8 tygodni, ale hodowcom najczęściej zależy na tym, żeby szczeniąt pozbyć się jak najszybciej. Nie bierzmy psów w wieku 6 tygodni lub młodszych – są jeszcze za małe, potrzebują nadal kontaktu z matka i rodzeństwem. A już tym bardziej nie bierzmy zwierząt od ludzi, którzy w ogóle nie wiedzą kiedy suka się oszczeniła i ile mają młode.
Powinien mieć też książeczkę zdrowia, a w niej przynajmniej jedno odrobaczanie. Szczepienie dobrze, żeby było, ale nie musi być koniecznie, więc tego nie dyskwalifikujemy. W książeczce mają być pieczątki lekarza weterynarii, jakieś własnoręczne wpisy właścicieli uznajemy jakby ich w ogóle nie było.

4. Jak samemu ‚zbadać’ szczeniaka?

To, że nie jest się lekarzem nie oznacza, że nie można ocenić chociaż w części stanu klinicznego szczeniaków. Badanie kliniczne zawsze zaczyna się od prostego oglądania i dotykania. Trzeba tylko wiedzieć, na co zwrócić uwagę.
  • Zaczynamy od ogólnej oceny zwierzaka. Jak się porusza (czy nie kuleje, nie przechyla się dziwnie), czy jest wesołe, czy może chowa się i jest wyraźnie osowiałe. Czy nie kaszle i nie kicha? Czy nie jest za chude?
  • Oczy – powinny być szeroko otwarte, błyszczące. Nie powinny być zaklejone wypływem, silnie załzawione. Można delikatnie odchylić dolną powiekę – spojówka nie może być silnie zaczerwieniona.
  • Uszy – powinny być czyste. Na oko trudno odróżnić czy ciemna wydzielina to tylko zwykły brudek, czy może już wydzielina zapalna czy np.: świerzbowiec. Dlatego cokolwiek znajduje się w uszach dziwnego – budzi nasz niepokój. Szczególnie jeśli to samo mają inne szczenięta lub/i matka. Ucho nie powinno być podrapane, zaczerwienione.
  • Nos - bez wydzieliny, nieważne czy mokry czy suchy – to o niczym nie świadczy.
  • Skóra - powinna być bez łupieżu, w normalnym kolorze – różowym bądź ciemnym, ale na pewno nie czerwona, pokryta łuską, strupami czy wyłysieniami. Sierść powinna być taka jaką ma dana rasa, ale zawsze czysta i nie skołtuniona. Można rozchylić sierść i poszukać czarnych kropeczek – odchodów pcheł. Unikamy hodowli, gdzie są pchły.
  • Dotykamy i oglądamy brzuszek – bąbelek w okolicy pępka to może być przepuklina. Z  przepukliną da się żyć, można też łatwo ją zazwyczaj operacyjnie skorygować, ale lepiej oczywiście wybierać szczenięta, których brzuszek jest gładki.
  • Oglądamy okolicę odbytu – dużo zaschniętej kupy może świadczyć albo o tym, że właściciele nie dbają odpowiednio o psiaka albo, że ma np.: biegunkę.
To oczywiście tylko kilka podstawowych wskazówek. Pozostaje jeszcze oczywiście kwestia jaką rasę wybrać czy jak ocenić wstępnie temperament szczeniaka.